Zatopiony iPhone – czy wyobrażacie sobie coś takiego?

Pływacie sobie łódką po jeziorze, upajacie się letnim wiatrem we włosach i szumem fal, pstrykacie sobie sweet focię swoim cennym smartfonem i nagle plum…, wasz iPhone ląduje w wodzie. To rzeczywiście czarny scenariusz, bo może się okazać, że nie uda się go wyłowić z wody w ciągu paru sekund i  telefon nie przejdzie testu szczelności. 

Co zrobić w takim przypadku? Otóż jak najprędzej biec do serwisu. Im szybciej zajmą się nim specjaliści, tym większa szansa, że odżyje.  

Ratunkiem na takie wodne przygody jest wodoodporne etui. W sprzedaży jest już wiele takich akcesoriów. Można  nabyć nawet takie, które nie pogarszają jakości zdjęć dzięki specjalnemu okienku. Teraz, kiedy zaczynają się wakacje i ciepłe dni zachęcają do wypraw nad wodę, warto się w nie wyposażyć.